sobota, 27 lutego 2010

???


Jakie życie mam wybrać
Jeśli mam jakiś wybór
Bo może nie mam
I o tym nie wiem...

Jedna wielka niewiadoma...

niedziela, 21 lutego 2010

Strach...



Chronię się
Tak, mocno chronię się
Żebyś nie zranił mnie
żebyś nie dotknął mnie

Bronię się
Tak, mocno bronię się
Żebyś nie kochał mnie
żebyś nie wybrał mnie

czwartek, 18 lutego 2010

...



Przestrzeń życiowa:
wolność myśli,
głębia możliwości,
nieprzerwany strumień osiągnięć

Tereny jeszcze nie odkryte
miasta nie odwiedzone
drogi które ciągle przed nami
Wszystko, co może się zdarzyć

Bezkresny przedmiot westchnień,
usprawiedliwień, żądań, kłótni,
rozmów o trzeciej w nocy,
argument nie do obalenia

Przestrzeń ma to do siebie
że rozwija się bez przeszkód
w obojętny bezmiar

W pewną bezsenną noc
albo w słoneczny ranek
uderzy z całą mocą
bez tej jednej osoby obok

niedziela, 14 lutego 2010

Miłość...




Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.
To też nie diabeł rogaty.
Ani miłość kiedy jedno płacze
a drugie po nim skacze.
Miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże ani całusy małe, duże.
Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze...

sobota, 13 lutego 2010

Optymistycznie...



Anna Maria Jopek
"Na dłoni"


Tak łatwo z rąk wymyka się
Ucieka wciąż, znika we mgle
A Ty je chcesz na własność mieć
Chcesz zamknąć na klucz
Przed światem schować
Skryć - jak skarb swój
Prywatny skarb... niemożliwe

Bo szczęście to przelotny gość
Szczęście to piórko na dłoni
Co zjawia się, gdy samo chce
I gdy się za nim nie goni

Tym więcej chcesz im więcej masz
Wymyślasz proch, chcesz sięgnąć gwiazd
Lecz to nie to, nie - to nie tak
I ciągle czegoś nam brak do szczęścia
Wciąż nam brak, tak zachłannie brak
Otwórz oczy...

Szczęście to ta chwila co trwa
Niepewna swojej urody
To zieleń drzew, to dzieci śmiech
Słońca zachody i wschody

Więc nie patrz w dal,
Bo szczęście jest tuż obok w nas
W zwyczajnym dniu, w zapachu domu
Wśród chmur, w ciszy traw
Jest blisko nas, blisko tak, blisko tak...

Bo szczęście to przelotny gość
Przebłysk słonecznej pogody
I dużo wie, kto pojął, że
Szczęście to garść pełna wody

Szczęście to ta chwila co trwa
Szczęście to piórko na dłoni
Co zjawia się, gdy samo chce
I gdy się za nim nie goni

A we mnie dziś jest właśnie takie szczęście..."szczęście zwykłego dnia"... ;)

piątek, 12 lutego 2010

...jutro...?



Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz.

Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym
cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem.

Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym „kocham cię”, a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz.
Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć, jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.

Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie.

Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć “jak mi przykro”, “przepraszam”, “proszę”, “dziękuję” i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.

Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.



Śpieszmy się
ks. Jan Twardowski

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą


Na co dzień nie odczuwam swojej samotności...w zasadzie nie czuje się samotna. Czasem nawet myślę, że można żyć bez miłości...i życie to może być równie piękne...
Ale jak czytam wiersz ks. Jana Twardowskiego "Śpieszmy się" oraz "List pożegnalny" którego fragment zamieściłam wyżej, wtedy uświadamiam sobie, że moje życie będzie "uboższe o jakiś fragment", jeśli nigdy w życiu, nie wypowiem szczerego, wypływającego prosto z serca Kocham Cię...

środa, 10 lutego 2010

Razem...




„...nie najważniejsze jest chcieć iść z kimś do łóżka, ale chcieć wstać następnego dnia rano i zrobić sobie nawzajem herbatę...”

A ja bym chciała żeby ta "herbata", była równie ważna dla mojego partnera, jak to, co było w noc przed nią...i żeby smakowała tak samo, za rok, za pięć, za dziesięć lat wspólnego życia...

Szukam...




Szukam kogoś, kogoś na stałe,
kto tu, wśród ludzi jest tak samo sam,
szukam kogoś na życie całe,
na wspólny śmiech i żal.
Niech by miał choć parę groszy
i w oczach ciepła dość,
i niech by nie był wśród ludzi najgorszy,
i niech by mnie kochał, kochał, jak ja jego.
Ech, czy znajdę takiego, kogoś na stałe...?

Krystyna Janda
"Szukam kogoś na stałe"

Nie szukam kogoś z kim mogę być...lecz kogoś bez kogo nie będę mogła żyć...

wtorek, 9 lutego 2010

"Wieczna wędrówka..."




"Ludzie poruszają się po wytyczonych przez los albo przeznaczenie - obojętnie jak to nazwać - trasach. Na mgnienie oka krzyżują się one z naszymi i idą dalej. Bardziej niż rzadko i tylko nieliczni zostają na dłużej i chcą iść naszymi trasami. Zdarzają się jednak i tacy, którzy zaistnieją wystarczająco długo, aby chciało się ich zatrzymać. Ale oni idą dalej..."
J.L.Wiśniewski.

Serce & Rozum




Rozumek : A ty Serce co? Gazet nie czytasz? Odkąd zakładasz, że mężczyźni wiedzą, co powoduje smutek kobiet? Chciał po prostu dzielić to z kimś. Kleisz się do niego od kilku miesięcy, to pomyślał, że co mu tam.
Serce : Ty, Rozum, nie myśl, że jak jesteś wyżej, to wszystko lepiej widzisz i wszystko Ci wolno! A poza tym się nie "kleję" do niego, jak ty to nazywasz. Po prostu spędzamy razem więcej czasu. Lubimy ze sobą rozmawiać.
Rozumek : Akurat ! "Lubimy ze sobą rozmawiać". Ty mnie, Serce, nie rozśmieszaj. Ja mam ze śmiechem problemy. Nie pasujemy do siebie, bo odbiera mi powagę.


"Serce: Mówisz tak bo nienawidzisz miłości. Wiem, ze tak jest. Nawet cie rozumiem. Bo gdy ona przychodzi, wyłączają cie. Oboje cie wyłączają....Po co im ty? Oni nie maja czasu na ciebie. Myślą o sobie bez przerwy. Zachwycają się wszystkim w sobie. Nawet swoimi wadami. Rozum dla nich to obawa przed odmową, to drążące pytanie dlaczego akurat on lub ona. Oni nie chcą takich pytań. I dlatego cie wyłączają. Pogódź się z tym."


Rozum zrobisz coś dla mnie? To bardzo ważne. Zrobisz? Mógłbyś mi wyłączyć na jakiś czas Sumienie? Dokucza mi. Strasznie mi dokucza.


"Ale pamiętaj o jednym: ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej. Więc ty się nie nastawiaj na wieczność. Ty, Serce, nie jesteś czasoprzestrzeń."


"Serce: Ty, Rozum, tego nie pojmiesz. Może gdybyś się napił, było by ci łatwiej"

niedziela, 7 lutego 2010

Wolność...




"...ale jestem wolny, wolny na maksa
chociaż wolność nie jest dziś łatwa, wiem
że nic w nocy nie obudzi mnie
ale jestem wolny, wolny na maksa
choć ta wolność jest niewidzialna
gdzieś, ktoś na pewno chciałby ją mieć..."
Sidney Polak


Może "wolność" nie jest łatwa...ale są takie dni, kiedy cieszę się, że jestem "wolna"... ;)

poniedziałek, 1 lutego 2010


Edyta Górniak
"Jej Portret"

Naprawdę jaka jesteś
Nie wie nikt
Bo tego nie wiesz nawet
Sama ty
W tańczących wokół
Szarych lustrach dni
Rozbłyska twój
Złoty śmiech
Przerwany wpół
Czuły gest
W pamięci składam wciąż
Pasjans z samych serc

Naprawdę jaka jesteś
Nie wie nikt
To prawda niepotrzebna
Wcale mi
Gdy nie po drodze
Będzie razem iść
Uniosę twój
Zapach snu
Rysunek ust
Barwę słów
Niedokończony
Jasny portret twój

Uniosę go
Ocalę wszędzie
Czy będziesz przy mnie
Czy nie będziesz
Talizman mój
Zamyśleń nagłych twych
I rzęs
Gdy powiesz do mnie kiedyś - wybacz
Przez życie pójdę
Oglądając się wstecz

Naprawdę jaka jesteś
Nie wie nikt
To prawda nie potrzebna
Wcale mi
Gdy nie po drodze
Będzie razem iść
Uniosę twój
Zapach snu
Rysunek ust
Barwę słów
Niedokończony
Jasny portret twój
Uniosę go
Ocalę wszędzie
Czy będziesz przy mnie
Czy nie będziesz
Talizman mój
Zamyśleń nagłych twych
I rzęs
Gdy powiesz do mnie kiedyś - wybacz
Przez życie pójdę
Oglądając się wstecz

Uniosę twój
Zapach
Rysunek ust
Barwę słów
Niedokończony



Anna Jantar
"Nie wierz mi, nie ufaj mi"

Nim coś powiesz - zmilcz
Nim coś powiesz - zważ
Bo mówiąc przegrałbyś
A zmilczeć możesz jak poeta

Tyle zalet masz
Tyle zalet masz
I tyle pięknych wad
Cudownych tyle wad
A jednak

Nie wierz mi, nie ufaj mi
Bo z rąk ci się wywinę
Nie jest tak, że w kilka dni
Zdobywa się dziewczynę

Poprowadzisz mnie
Przeprowadzisz mnie
Przez zaufania próg
Gdzie już byś mógł
mnie mieć za swoją

A ja umknę ci
A ja wymknę się
I ty nie będziesz mógł
I ty nie będziesz mógł
Mnie pojąć

Nie wierz mi, nie ufaj mi
Bo z rąk ci się wywinę
Nie jest tak, że w kilka dni
Zdobywa się dziewczynę


Hey
"Byłabym"

Gdybyś był, a nie bywał
Raz na jakiś czas...
Byłabym wreszcie "czyjaś"
Nie "bezpańska" - aż tak...

Jesień trwa -
Rdzawych liści czas,
Kaloszy, peleryn i mgły
Jesień trwa -
Szpetnej aury czas
Pod płaszcze się pcha,
Wyziębia nam serca - wiatr

Gdybyś miał, a nie miewał
Czas i chęć i gest...
Byłabym na wyłączność
A nie - ogólnie dostępna...

Jesień trwa -
Rdzawych liści czas,
Kaloszy, peleryn i mgły
Jesień trwa -
Szpetnej aury czas
Pod płaszcze się pcha,
Wyziębia nam serca - wiatr



Agnieszka Chylińska
"Niczyja"

Nie lubię czekać, tęsknić też
To z miłości, przecież wiesz
Nie lubię o nic prosić się
Jestem dumna, przecież wiesz
Nie lubię tez niczyją być
To takie smutne, przecież wiesz
Jeszcze nie Twoja, nie Jego już
Zawieszona czekam tu

Wstaję rano, chłodny świt
Ta bezsenność męczy mnie
Ciągle nie wiem dokąd iść
Przerażona dręczę się

I mój płacz, mój płacz
Powiedz czy to ładnie tak
Kiedy w kącie płacze ktoś
Kogo niby kochać mam?

Robię coś, cokolwiek, by
Jakoś w sobie zabić myśl,
Że ciągle nie ma Nas
Jestem ja i jesteś TY

Są noce kiedy nie chce się żyć
Są.... i nie mogę nic, nie zrobię nic
Są czarne chwile, nie każda mija
Są... gdy jestem niczyja...

Wieczorem pora upić się
Tak najłatwiej przełknąć łzy
A potem gadka z byle kim
Do znudzenia aż mnie mdli
Wracam sama chociaż ktoś
Za rękę trzyma mnie
Może nawet kochać chce
Ja udaję że już śpię

Są noce kiedy nie chce się żyć
Są.... i nie mogę nic, nie zrobię nic
Są czarne chwile, nie każda mija
Są... gdy jestem niczyja!